25 kwietnia 2014

Rozdział 10.

     "Nie mogę uwierzyć, że to zrobiłeś!"

     Harry posłał mi zirytowane spojrzenie, gwałtownie naciskając przyciski palcami, które znajdowały się na kontrolerze.

    – Właśnie pobiłeś niewinnego człowieka – zaprotestowałam, wymachując rękami w stronę telewizora.

    – Evelyn, akurat to powinno się robić w tej grze – przyglądałam się, jak Harry podłącza czerwony i niebieski kabel do nieżyjącego mężczyzny, aby przywrócić mu życie.

     Parsknęłam, na jego wybór gry, żeby go rozbawić. – To jest beznadziejne!

     Harry westchnął. Prawdopodobnie był zirytowany, że pokazał mi tę grę. – Chcesz zagrać?

    – Jak myślisz, jaka będzie moja odpowiedź? – zadrwiłam, po czym usiadłam z powrotem na kanapie obok Harry’ego. 

     Wzruszył niedbale ramionami. – Nie wiem, tak? – wysunęłam język, gdy nie patrzył, po czym usiadłam na ziemi.

    Widziałem to wymamrotał, kiedy zjechał motocyklem w przepaść.

     Westchnęłam głośno, na co Harry powiedział Jeśli nie podoba ci się ta gra, zastanawiam się,  jak zareagujesz na inne.

     Zmarszczyłam brwi na niego, podobnie jak na postać którą grał, kiedy została pożarta przez rekina. Czekaj, co? Masz ich więcej? Może jakaś mi się spodoba. Gra w którą pogrywał, była bardzo brutalna. Mam nadzieję, że inne nie są takie złe.

    Tak, sprawdź tam. – Delikatnie pacnął palcem w kierunku szafki, na którym stał telewizor, nie odrywając oczy od gry. – Może znajdziesz coś, co Cię zadowoli.

     Prawię potknęłam się o podłogę, siadając na kanapie obok. Za pomocą kliknięcia figlarnego skobla, małe drzwi otworzyły się ukazując około dwieście gier.

     Myślę, że usłyszałam słodkie mamrotanie Harry’ego, na co wzruszyłam ramionami.

     Chwyciłam około pięćdziesiąt gier, kładąc je na podłodze przed sobą, jednoznacznie mogąc odczytać ich tytuły. – Skąd masz tyle gier? – wydyszałam, tasując pudełka płyt.

   – Ukradliśmy – powiedział, ciągle wzruszając ramionami.

     Nie jestem zaskoczona. Poniekąd.

     Wydęłam wargę, po czym zaczęłam rozgarniać płyty CD. Jedna przyciągnęła mój wzrok, przeczytałam na głos tytuł "FIFA 13".

    – Mam "FIFE 14" jest o wiele lepsza – skomentował Harry. Pamiętam, mój brat zawsze w to grywał. Miał obsesję na punkcie tej gry. Nie zapomnę jak krzyczał, kiedy dostał od sędziego żółtą kartkę lub nie trafił do pustej bramki. Zawsze śpiewał i krzyczał. – to było tak irytujące, że przewróciłam oczami, po czym ostrożnie włożyłam pudełko do szuflady.
     Hm.

    "Call of Duty MW3." – zmarszczyłam brwi, wpatrując się w okładkę, którą trzymałam w rękach. – Mój brat zawsze przeklinał na kamperów. W jakiś sposób to zapamiętałam. – Co to jest?

     Harry przerwał grę delikatnie biorąc płytę do ręki. Zerknął na nią, po czym od niechcenia rzucił ją na podłogę. Skarciłam jego zachowanie, ale on mnie zignorował. – Biwakujący ludzie.

     Debil.

    – Ohhhhhh – skinęłam irytująco głową. – Więc, gdzie ludzie ustawiają namioty i rozpalają ogniska?
    Harry roześmiał się, po czym kontynuował grę. – Chowasz się w nieoświetlonym miejscu czekając na ludzi, którzy będą przechodzić obok, a następnie zabijasz ich. To bardzo denerwujące, ponieważ ofiara w zasadzie nie ma szans na zabicie Ciebie, bo Cię nie widzi.

    – Skąd wiesz, że to denerwujące ? – spytałam cicho, widząc uśmieszek Harry’ego.

    – Liam, był bardzo wkurzony tamtej nocy, haha– uśmiechnął się.

     Pokręciłam głową z uśmiechem na twarzy, po czym spojrzałam na pozostałe płyty.

    – Zatem, co oznacza MW3 – zapytałam, na co Harry westchnął ponownie, przesuwając ręką po czole.

    – Zadajesz zbyt wiele pytań.

     Stałam obok telewizora, po czym skrzyżowałam ramiona w żartobliwy sposób na piersi. Harry odchrząknął i przerwał grę, a następnie zwrócił się do mnie z uśmiechem. Choć fałszywy, był to jeden z najpiękniejszych uśmiechów, jaki kiedykolwiek widziałam. Z tymi dołeczkami i włosami jest taki słodki. A kolor jego oczu to coś pięknego. 

     Przełknęłam gulę, która uformowała się w moim gardle, po czym powoli zsunęłam się na podłogę.

     Przesunęłam pudełka w inną stroną, ignorując słowa Harry’ego; grzeczna dziewczynka, po czym kontynuowałam poszukiwania gry, która mogłaby mnie zaciekawić.

     Assassin Creed.

     Nie.

    – Grand Theft Auto…V? – powiedziałam głośno, na co Harry odpowiedział – Właśnie w to teraz gram.

     Zdecydowanie nie.

     Jeden opasły, biały napis The Last Of Us. Okładka przedstawiała mężczyznę z pistoletem i młodą dziewczyną; która wygląda na trzynaście czy czternaście lat;  miała przywiązany do pleców ogromny karabin. Myślę, że to przykuło moją uwagę, bo różniło się od innych "strzelanek" tym czymś od Call of Duty .

     – O czym jest ta gra? Wykorzystywanie dzieci do pracy? – zapytałam retorycznie, odwracając pudełko, żeby przeczytać co jest napisane z tyłu.

     Harry popatrzył na to przez chwilę, po czym powiedział surowo – Nie. Nie możesz w to zagrać.

     Spojrzałam na niego  – Mówiłeś, że mogę wybrać grę. Chcę w to zagrać – trzymałam płytę w powietrzu, a Harry zacisnął zęby i pokręcił głową.

    – Nie, Evelyn. Możesz się przestraszyć.

     Jęknęłam, drapiąc się po karku. – Poważnie? Więc, co jest w tej grze?  Wygląda całkiem fajnie. Nie mam już pięciu lat.

    – Kochanie – Harry zaśmiał się na pół gwizdka. – Ta gra nie jest odpowiednia do twojego wieku – spojrzałam w dół zauważając w rogu +18. 

     Cholera.

   – Ja mam osiemnaście – skłamałam, otwierając pudełko, aby zobaczyć jak wygląda gra.

   – Nie, nie masz – Harry burknął, zapisując grę przed wyjściem z niej. – Wiem, że masz siedemnaście. Walczymy w krwawej grze.

    – Od kiedy zacząłeś przestrzegać zasad i prawa? – rzuciłam od razu tego żałując. Czekałam na opieprz, ale Harry tylko uniósł brwi i wzruszył ramionami.

    – Dobrze – powiedział. Zaskoczył mnie. – Zagraj w to. Tylko nie miej potem do mnie pretensji.

    – No cóż, grasz w gry z przemocą przy mnie, dlatego nie rozumiem, dlaczego może to być tak przerażające.

     Wyprostował się, po czym usłyszałam jak strzeliło mu w kolanie, kiedy wstał.  – Teraz – jęknął, przebiegając palcami po jego niechlujnych włosach. – Nie wziąłem prysznicu, ze względu na kilka powodów – posłał mi spojrzenie, które odwzajemniłam.  Więc teraz go wezmę, a moje zasady nadal są aktualne; Tylko dlatego, że jestem miły wcale nie oznacza, że cię puszczę. Odwróciłam wzrok, kiedy kontynuował. – Więc, jeśli spróbujesz uciec, złapie Cię. Jeżeli uciekniesz, znajdę cię. Teraz... – Harry usiadł za mną i skrzyżował nogi – ... zrozum to...

     Harry wepchnął od tyłu kontroler w moje ręce, co wyglądało jakby mnie przytulał. Moje oczy rozszerzyły się, ale starałam się skoncentrować na jego słowach.

    – ... kiedy naciśniesz tutaj możesz rzucać różnymi przedmiotami, zależy co masz. Możesz rzucać butelkami, bombami, cegłami, albo molotovem.

     To brzmi zwyczajnie.

     Harry wstał i posłał mi kolejne spojrzenie. - To gra o apokalipsie zombie. Tyle, że tutaj nazywają ich zainfekowanymi. Czekał cierpliwie tłumacząc mi typy zombie w grze.

    – Więęęc.. – zaczęłam – ...kiedy słyszysz odgłosy klikania trzeba się chować? Świetnie. Oh! CO jeżeli wróg ma broń? Możemy je wziąć? Czy tylko ich amuni... – obróciłam się, ale Harry’ego już nie było. Westchnęłam i czekałam na rozpoczęcie gry.

Punkt widzenia Harry'ego

     Prysznic zajął mi godzinę. Całą pieprzoną  godzinę.

     Och no cóż, nie mogę tego cofnąć. Po prostu się zamyśliłem. Pod prysznicem dużo rozmyślam. 

      Kiedy zorientowałem się jak długo mi to zajęło, w popłochu się umyłem. Evelyn prawdopodobnie wykorzystała to jako szansę do ucieczki, ale nawet mnie to nie obchodziło, bo wiedziałem, że skomplikowane to ostatnie słowo jakiego użyłbym do opisania próby znalezienia jej.

     Zostawiłem mokre włosy, gdyż byłem zbyt leniwy, aby je wysuszyć. Zarzuciłem jakieś bokserki i spodnie, koszulki nie ubierałem, niech żyje wolność.

     Zaburczało mi w brzuchu, uświadomiło mi to, że ominął mnie lunch. Zresztą tak samo jak Evelyn. Powinienem zamówić pizzę, czy coś, nie żeby w domu znajdowało się coś do jedzenia, a ja i tak miałem więcej pieniędzy, niż potrzebowałem.

     Mam kumpla, który tam pracuje. Przychodzi, gdy zamawiamy do domu, jednak zazwyczaj sami tam chodzimy. Nikt nie wie jak wyglądam, więc to żaden problem. Po prostu mówimy ludziom fałszywe imiona, więc kiedy nasze jedzenie jest gotowe, wzywają jakiegoś Dan'a, Henry'ego, albo jeszcze inne głupie imię, które przychodzi nam na myśl.

     Po zamówieniu, wszedłem do salonu, Evelyn siedziała na kanapie, wpatrzona w telewizor z szeroko otwartymi oczyma i ustami.
 
    – Co robisz? – zapytałem, siadając obok. Popatrzyła się na mnie i wskazała telewizor. Właściwie dziwiłem się, że nie uciekła. Widzę, że ktoś nareszcie kapuje, że wydostanie się stąd jest niemożliwe.

    – Właśnie jestem w momencie, w którym Ellie spotyka Davida – powiedziała cicho.

     Potrząsnąłem głową, zimne krople wody poleciały mi na nagie ramiona.

     Złapałem się na tym, że się na nią gapię. Była naprawdę ładna.

    – Tak sobie myślałem, chcesz pizzę? – powiedziałem, oglądając telewizję z założonymi rękoma.

    – Nie mam nic przeciwko – machnęła na mnie, koncentrując się na grze. – Naprawdę.

     Zaśmiałem się głośno. Cieszę się, że komuś podoba się ta gra. Dla mnie była zbyt nudna... Albo po prostu miałem za mało czasu na zwyczajne pogranie.

     Dalej wpatrywałem się w telewizor, skoro i tak nie miałem nic lepszego do roboty. Kilka razy spojrzałem na cudowną dziewczynę obok.

     Cudowna nie jest słowem, aby ją opisać. Popatrz jak seksowna jest. Czy jej nie pożądasz? Nie czujesz żądzy? Bycie kryminalistą, nie oznaczało, że miałem mieć takie myśli...

    Otworzyłem szeroko oczy i niezręcznie zakaszlałem, starając się je odepchnąć. Skupiłem się na telewizorze, był to chyba jedyny sposób, aby zadziałało. Za każdym razem, gdy patrzyłem na Evelyn, nie mogłem oprzeć się myśleniu o seksie.

     "Widzisz, wierzę w to... że nic nie dzieje się bez przyczyny" powiedział jakiś facet w tv.

     I miał rację. Jakkolwiek znalazłeś tę dziewczynę, to nie był przypadek. Szukałeś jej latami. Nie umiałem zignorować głosu. Jakaś część mnie postanowiła przypomnieć mi, że jestem kryminalistą i mogę robić cokolwiek chcę.

     Przewróciłem oczami i potarłem skroń.

     "Widzisz? Wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny"

      Wszystko dzieje się z jakiejś przyczyny.

     Z boku dobiegło mnie głośne westchnięcie, wybudzając mnie z transu, obróciłem się do Evelyn, krzyczała – Mówi o was! Idioci. – warknęła i tupnęła.  – Zastrzel go –tak! Nie! Pociągnij za spust!

     Pieprzyć to.

     Wstałem i zacisnąłem szczękę, złapałem  ramię Evelyn. Wyglądała na zaskoczoną, jednak zignorowałem jej zmieszanie i podniosłem ją z siedzenia.

    – Co się dzieje? – zapytała, zacząłem iść, spróbowała wyszarpnąć swoją rękę. – Harry – jej głos był zdenerwowany i obcy, ale zignorowałem to. – Co robisz? – miała drżący głos.

     Nie powinna tu mieszkać w spokoju. Jesteś kryminalistą. Powinieneś obchodzić się z nią tak jak z wszystkimi, a nie dawać jej grać w gry wideo w salonie.

     Łatwo przeniosłem ją przez hol, dalej starała się uciec. Wypuszczając ją z uścisku, złapałem ją za nadgarstek i wepchnąłem do najbliższego pokoju. Zamknąłem drzwi na klucz.
 ___________________________________________ 
Witamy! :) Większa połowa rozdziału jak widzicie jest o grach, dlatego pojawiają się różne nazwy, które mogą być niektórym nie znane, ale mamy nadzieję, że wszystko zrozumieliście. Do tego nie wiedziałam, że bohaterka jest w moim i Żanety wieku to takie awww. Tak w ogóle, fdgjfdjkgfkj co to za koniec? Oznaczać to może, że, że w następnym rozdziale prawdopodobnie będzie.. będzie.. będzie... będzie... PIERWSZA CZERWONA CZCIONKA! ZGON ZA 3....2.....1..... 
+ Strasznie wam dziękuję za tak wspaniałe komentarze i opinie, jesteście najlepsi! :*
  → ∞ ←

Do tego chcę was zaprosić na mój osobisty blog (o mnie, modowy, itp) > KLIK  
Jeśli chcesz być informowana/y o rozdziałach wpisz się do zakładki 'Informowani' >>> KLIK

55 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Przeczytałaś w dwie godziny i piętnascie min?! -.-'

      Usuń
  2. zaczyna się coś dziać superr prosze cie dodaj nowy roździał przed 30 kwietnia

    OdpowiedzUsuń
  3. aww *-*
    jeny cudowne
    chce kolejny rozdział za 3..2...1

    OdpowiedzUsuń
  4. ohhh boze cudo haha napalonny Harry

    OdpowiedzUsuń
  5. O wreszcie zaczyna się coś dziać :D jej ! Dodaj szybko kolejny rozdział . Proszę :)
    @Minkaaa6

    OdpowiedzUsuń
  6. Czerwona czcionka noooo to ja już czekam :3

    OdpowiedzUsuń
  7. Świeetny rozdzial ! Brak słów ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. OMG lkjdlksjfkjdhgfsgdchxbnjhsagsydgc
    Czekam na kolejny rozdział
    Ściskam x

    OdpowiedzUsuń
  9. Aww ten rozdział był jakiś taki uroczy :3 az miło się czytało

    OdpowiedzUsuń
  10. Ostrooo. ! @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  11. proszę cie następny dziś lub jutro

    OdpowiedzUsuń
  12. JEZU... HARRY WEŹ SIĘ OPANUJ TROCHĘ! LKJHGDRTYUIOLNBVCYU

    JAK ZWYKLE CUDOWNY ROZDZIAŁ! NIE MOGĘ DOCZEKAĆ SIĘ KOLEJNEGO!
    @Hazz_You_And_I
    http://badsidefanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA CZERWONĄ CZCIONKĘ. BO PRZECIEŻ FANFICTION BEZ ERO ROZDZIAŁÓW, TO NIE FANFICTION. HARRY JAKI NAPALONY xD
    Świetnie tłumaczycie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Oooo Boże !!! *,* Co dalej ??!!! Mam brudne myśli ;P

    OdpowiedzUsuń
  15. Przerczutalam teraz caly blog o sie zakochalwam <3<3<3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  16. Niech się bzykają, niech się bzykają xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie xD
      Niech się bzykają, niech się bzykają xD !!!!!!!!!!

      Usuń
  17. Co Harry odwala?! Na początku był taki bhjskbncskshdkso a teraz?! Co? Co to miało być?
    A na modowego blog'a na pewno wpadnę :***
    @Agata8317

    OdpowiedzUsuń
  18. Harry szło ci tak dobrze, ona zaczynała powoli cie lubić. Nigdy wiecej nie zastanawiaj sie nad tym co jest w grze. Tak bardzo szkoda mi Evelyn.
    czekam na nastepny x

    OdpowiedzUsuń
  19. Masakra myślałam że się skończy na czymś innym a tu znowu Harremu strzeliło coś do.głowy...biedna Evelyn :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapomniałam dodać ze nie.mogę się doczekać kolejnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. hjkvikjkamsjkoswfpp....
    nie mogę się doczekać następnego!! Te fan fiction jest zajebiste!
    błagam, dodajcie coś szybko <3

    OdpowiedzUsuń
  22. Chcę next! I to szybko! =D @EmiliaWojta

    OdpowiedzUsuń
  23. *,* jezu czekam na nastepny kskzjsoa @domkkaa

    OdpowiedzUsuń
  24. Omfg cudownyyyy <3 podoba mi się wieksza polowa o grach, ciekawie jest czekam na następny! /@luvmymahone x

    OdpowiedzUsuń
  25. o kurwa, o kurwa, o kurwa, inne słowa nie wyrażą tego o właśnie czuję >>>>>>>>>>> nbcvhfbvnjbhvbghtnvjgbhnj BĘDĄ SIĘ RUCHAĆ! ups, sorki nie chciałam hihi
    nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału ♥♥♥♥♥♥

    OdpowiedzUsuń
  26. O boze. Harry co w ciebie wstapila. Najpierw grasz z nia w gry a potem idziesz z nia do pokoju zamykasz drzwi o boze co ty chcesz jej zrobic. Ej ona cie znienawidzi. Oj vzekam na next no w takim momencie no ! :( x @lovmyangels

    OdpowiedzUsuń
  27. NIE ! Czerwona czcionka w następnym rozdziale będzie oznaczała ze ją zgwałci ? Nie nie nie nie !
    Ale 3/4 rozdziału jest takie aaaawwwwwwww *_*
    Kocham to opowiadanie i czekam na next <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  28. jkhfdjdjgdfjghdkjf ja chce następny *_____*

    OdpowiedzUsuń
  29. CZEKAM Z NIECIERPLIWOŚCIĄ NA CZERWONĄ CZCIONKĘ O boze O boze O boze zgwałci ją?

    OdpowiedzUsuń
  30. Aha....
    Fajnie, że BYĆ MOŻE ją zgwałci
    A jeśli BYĆ MOŻE ją zgwałci
    To wtedy urwe mu jaja....
    Dzięki za prezent na urodziny. Najlepszy XDD

    OdpowiedzUsuń
  31. Przepraszam, lecz nie mam dużo czasu i będzie krótko. Bardzo mi się podoba pierwsza część, fajnie, że w końcu zaczęło im się troche układać. No i nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału. Dodaj jak najszybciej! xx @madzik1211

    OdpowiedzUsuń
  32. Prawie wszystkie gry znałam wiec to nie był żaden problem. Rozdział jest genialny i BĘDZIE CZERWONA CZCIONKA. OMG NIE MOGĘ SIĘ DOCZEKAĆ
    @anne_diamondx

    OdpowiedzUsuń
  33. Awww
    . <3 Czekam oczywiście na następny rozdział *.* a co do tego to cud, miód i orzeszki :D
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  34. Aww jaki fajny rozdział :) mam nadzieję że Harry się opanuje bo ona go za to znienawidzi @Only_1Dreams

    OdpowiedzUsuń
  35. Evelyn jest takze w moim wieku ;o jak fajnie xd
    Rozdzial cud, miod i orzeszki ;3
    To jak Harry pozadal Evelyn... ajsbdjjeelxc
    Swietne ! xx
    @sluumberr

    OdpowiedzUsuń
  36. ŁOHOHO co to się dzieje? Nie wierzę, że rządza przejęła kontrolę nad Harrym, mam nadzieje, że jednak nie dojdzie do brutalnych czynów, bo bym tego nie przeżyła :c a było tak miło, to nie, Styles nie może spokojnie na dupie wysiedzieć -.- pozostaje mi jedynie czekać na kolejny (:
    Pozdrawiam~Lady Morfine<3

    OdpowiedzUsuń
  37. Jest super czekam na więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Tak trochę mało romantycznie, ale cóż. xD Czekam na kolejny. Ilysm♥

    OdpowiedzUsuń
  39. Przepraszam za opóźnienie <3
    W sumie z tych wszystkich gier poznałam po nazwie tylko GTA V i Fifę XD
    Co on zmierza zrobić? Nwm czm, ale mam wrażenie, że bd nieprzyjemnie dla niej... Czerwona czcionka mówi sama za siebie.
    Czekam na nn <3
    Pozdrawiam xoxox

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie chciałam już czekać na tłumaczenie i przeczytałam wszystkie rozdziały (jest ich ok. 48) i powiem wam,że będzie się działo XP

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. nie, ale planuje zrobić, i jest w trakcie robienia:D

      Usuń
  42. O matko przez to jaki jest koniec musicie jak najszybciej sodać next ;D

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy