26 listopada 2014

Rozdział 40.

                                                 ! zachęcam do włączenia tej piosenki, do tego rozdziału !


Pod rozdziałem, czeka dla was wyzwanie dotyczące rozdziałów - nie omijajcie! 

-
      Evelyn obudziła się ze swoje koszmaru po raz kolejny, dyszała próbując złapać powietrze. 

     * LOL to żart oczywiście, haha *

    – H-Harry? – miałam ochotę uderzyć siebie, że powiedziałam jego imię tak głośno, to był on. Chłopaka, dla którego urodziłam się by kochać, porwał mnie na jakiś czas, a teraz stoi tuż przede mną, po tym jak uciekłam. Co zamierzał zrobić? 

    – Minęło trochę czasu, czyż nie? – szeroko się uśmiechnął, a dołeczki które pokochałam ukazały się w jego policzkach. 

     Nic nie powiedziała. Nie potrafiłam. Hej? Czego chcesz? Jesteś tutaj dla mnie?

     Postanowiłam przejść do ostatniej opcji. Jestem prawie pewna, że słowa jesteś tutaj dla mnie, w zasadzie znaczą zamierzasz mnie porwać? 

     Zapytałam go, drżącym głosem--przygotowałam się do zatrzaśnięcia drzwi, przed jego twarz--, zaśmiał się, potrząsając głową. 

    – Ty? – czułam, że moje serce było odrzucone w nieco inny sposób, – Dlaczego, miałbym cię porywać? – uniósł ambitnie podbródek, obserwując mnie uważanie.

     Zmarszczyłam brwi, – Czyli nie zamierzasz mnie p-porwać?  

    – Boże, nie. – Jego głos brzmiał na zniesmaczony. Poczułam złość i ból, przez jego dobór słów. 

    – Więc, czego chcesz? – rzuciłam. Cóż za niesamowite rozmowy mam--po porwaniu mnie, ucieczce, kończę z nim twarzą w twarz--ze swoim porywaczem. 

     Harry wyjrzał za mnie, kiedy odgłos kroków odbijał się echem na górze, po czym uśmiechnął się. Czułam, jak moje serce wali bardziej, niż kiedy powiedziałam Harry Styles. 

    – Eh, – potrząsnęłam głową, kiedy starał się wejść do środka. Rozciągnęłam moje ręce na framugach drzwi, zakrywając Harry'emu przejście. Spojrzał z góry na mnie, uśmiechając się z pewnością siebie, – Nie wejdziesz do domu! Tutaj są kamery.. – O niemal zapomniałam o kamerach. Nadal trzymałam ręce na framugach drzwi, wychyliłam się, aby spojrzeć na zewnętrzną kamerę. Została rozbita na kawałki, a szklane odłamki leżały na ziemi. Spojrzałam na ukryte kamery w krzakach, po czym wróciłam wzrokiem do wysokiego chłopaka, – Co Ty robisz!? 

    – Ukrywam swoją tożsamość – wzruszył niedbale ramionami, robiąc kolejny krok do przodu. Też to zrobiłam, patrząc na niego. 

      Harry przewrócił oczami, a potem spojrzał na mnie.

    – Co właściwie tutaj robisz? – zwęziłam brwi. Kiedy Harry nie odpowiedział, związałam ręce na klatce piersiowej, – Mam cały dzień, Harry. 

      Podjął wyzywający krok, ostatni krok, aż nasze klatki piersiowe się stykały. 

    – Jestem tu, aby uczyć się z piękną dziewczyną, – zadziorski uśmieszek ukazał się na jego twarzy. Starałam się oddychać wolno, ale czułam, że wokół mnie jest duszno, – Również znanej jako Holly.
Teraz, przesuń się. 

     Rozszerzyłam oczy, – Że co proszę? 

    – Oh, wybacz – odchrząknął, – Czy mogę wejść? 

    – Tyler? – Holly pojawiła się na schodach. Harry wyjrzał za moich ramion, prosto na Holly, uśmiechając się radośnie. Wyglądał jak prawdziwy, szczery uśmiech. Zacisnęłam mocno pięści. 

     Ty kutasie. 

     Holly miała na sobie letnią sukienkę. Wyśmiałam ją, przewracając oczami. 

    – Teraz jesteś Tyler? – syknęłam do Harry'ego, który po prostu mnie zignorował i odepchnął. Gapiłam się, kiedy zaczęli się przytulać. 

     On był moją połówką Moją!

     Odwróciłam się tak szybko jak tylko mogłam, myślałam, że upadnę. Moja klatka szybko się unosiła, po czym opadała, kiedy próbowałam nabrać powietrza.

    – Jesteś głody? – zapytała Holly, patrząc na Harry'ego. Następnie weszli do góry po schodach, kierując się do pokoju mojej siostry. 

     Że. Co. O Cholera

     Zamarłam, zupełnie nie mogłam się ruszyć. 

~*~

     Starałam się przyłożyć kubek do ściany i przycisnąć naczynie do ucha, aby usłyszeć ich rozmowę. Dosłownie słyszałam jak Harry prawi jej komplementy, a Holly flirtowała, cały czas się śmiejąc. Zrobiło mi się niedobrze. Nie wiem co było powodem: to, że nie miała pojęcia, że jest zadurzona w Harry'm Styles'ie i w dodatku mojej połówce. 

    – Tylko się uczymy – przedrzeźniałam bezczelnie moją siostrę, układając filiżankę na górnej półce, – Fuj.

     Zegar na ścianie wskazywał 16:12. Rodzice powiedzieli, że powinni być przed 20, do tego nie miałam pojęcia, o której Jackson będzie w domu. Jakby zobaczył chłopaka z jej młodszą siostrą, kazał by mu wyjść. 

     Jak pieprzonym cudem Holly nie dostrzegła tatuażu Harry'ego? Może, dlatego że te głupie kręcone włosy, które obejmują połowę jego pięknej twarzy go zakrywają. 

     Z jakiegoś powodu ich śmiech ucichł, po tym jak rozbrzmiała piosenka. Zmarszczyłam brwi, siadając na łóżku. Nie miałam nic do roboty. Nie mogłam zostawić mojej głupiej siostry z psycholem. A jeśli planuje porwanie jej? Zignorował mnie, odkąd ją zobaczył. 

     Dlaczego zadaje sobie takie pytania? Nie obchodzi mnie to. Ja, po prostu nie chce zranienia--to znaczy, Holly. Po przez 'martwię się' mam na myśli o nich... oboje. Na litość Boską, nie będę starać się zaprzeczać. Czułam cholerną gorycz, kiedy pomyślałam o nich razem. 

     To było trudne do zniesienia. 

     Westchnęłam, po czym odwróciłam głowę, kiedy dostrzegłam chłopaka. Harry stał w drzwiach, bez żadnego wyrazu twarzy. Jęczał do siebie, odwróciłam wzrok, – Czego chcesz? – mruknęłam.

    – Holly rozmawia przed telefon – opuścił głowę. Harry zrobił krok do przodu, stając naprzeciwko mnie. Przez chwilę, nie odzywaliśmy się do siebie, tylko patrzyliśmy sobie w oczy. Harry nie pokazał tego, ale był lekko zaskoczony, kiedy nie spuściłam wzroku pierwsza. 

    – Więc, kiedy wychodzisz? – rzuciłam, wciąż wpatrując się w niego. 

     Harry przygryzł dolną wargę, pocierając o rąbek koszuli, – Kiedy... Holly i ja skończymy nasze, uhm...

    – Prace domową? 

    – Pracę d-domową – Harry przekręcił czarny pierścień wokół kciuka, nerwowo. Obserwowałam go intensywnym spojrzeniem, nawet każdy jego niepewny ruch. Skinął energicznie głowa, – Taa... prace domową. 

    – Czy jest coś, co powinnam wiedzieć? – zapytałam bez ruchu. Harry zamarł, po czym czubkiem języka przejechał po swoich suchych wargach. 

     Usiadł na jednym z krzeseł, – Nie przeszkadza ci to? 

    – Żartujesz sobie ze mnie!? – spojrzałam na niego, jak ktoś kto ignoruje głupi żart, – Koleś. 

    – Po prostu staramy się dokończyć projekt! 

    – Oh, naprawdę? 'Nie przeszkadza ci to' -- poważnie, Harry? – Moje ręce uderzyły w krawędź stołu w gniewie. 

    – Uspokój się, kochanie. To jest tylko głupi projekt, który zadał nam nauczyciel – Harry przewrócił oczami, odchylając się do tyłu na krześle. 

    – Jaki nauczyciel wam to zadał? 

    – Um. Pan Bob.

    – Nie ma Pana Boba, mam cię.

    – Bobby. Pozwól mi skończyć następnym razem.

     Głos Holly rozległ się z góry schodów, – Tyler, skończyłam! Chodź już!

     Zsunęłam bezwładnie rękę z mojej twarzy. Oczywiście, to ona.

    – Teraz, jeśli pozwolisz przeproszę cię – Harry odepchnął się z krzesła, – Mam projekt do zrobienia.

     Kiedy mnie omijał, udało mi się złapać jego ramię i podciągnąć koszulkę, co spowodowało, że stanął znowu przede mną. Uśmiechnął się niewinnie.

    – Gdzie są wszystkie twoje tatuaże? – powiedziałam cicho, aby Holly niedosłyszała, patrząc na niego. Nawet kiedy siedziałam na ławce, był wyższy o cm czy dwa, – i kolczyki?

    – Ukryte, a kolczyki zdjęte – powiedział w oczywisty sposób, – Dlaczego?

    – Planujesz się z nią umówić? Bo...

    – Jesteś zła? Zazdrosna? – Harry przerwał, uśmiechając się.

    – Ha, ha. Nie. Cóż nie mogę się doczekać, kiedy urwę ci głowę, jak złamiesz jej serce – powiedziałam stanowczo. Nie pozwolę, aby coś takiego się stało.

    – Więc, młoda Evelyn jest zazdrosna – Harry zaczął się śmiać, w wyniku czego, lekko go pacnęłam.

    – Nie jestem!

     Harry zacisnął usta, opuszczając ręce obok moich ud, przybliżając się do mojej twarzy. Podobnie jak wcześniej, wpatrywaliśmy się w siebie. Nie opuściłam wzroku, choć to było kuszące. Był zbyt blisko i nie miałam pojęcia, czy bardziej boję się tego, że Holly mogłaby wejść, czy tego, że zrobimy coś nieprzewidywanego i zaczniemy się całować. Nie miałabym nic przeciwko, pomyślałam po cichu. 

    – Dlaczego? – uniósł brwi, pytając z zaciekawieniem, – Nie podobam ci się z nią? Uważam, że jest naprawdę słodka.

    – Huh. Nigdy tak nie pomyślałam, – skłamałam, obniżając oczy. Myślę, że przegrałam w tej rundzie.

    – Jesteś zła? – Jego oddech delikatnie podsycał moją skórę, a oczy wolniej drgały patrząc mniemam na moje usta, z perspektywy patrzenia na jego twarz. Otrzymuje cztery gwiazdki za grę aktorską.

    – Nadal jestem twoja? – Tym pytaniem zaskoczyłam nas oboje, ignorując jego poprzednie pytanie. Oczywiście, że byłam zła.

     Harry mrugnął dwukrotnie, przechylając głowę na bok, a jego piękne o szmaragdowym kolorze oczy wpatrywały się w moje. Lśniły tak jasno, jak sam diament.

    – Czy powinnam spróbować zrobić to co ty, udawać i zniszczyć przypadkowego chłopaka, który prawdopodobnie jest spokrewniony z Tobą? – uśmiechnęłam się delikatnie.

     Harry zagryzł dolną wargę, co powodowało że się rozpływam. Przez chwilę, patrzył w innym kierunku, cicho chichocząc, po czym odsunął się. Końcówki palców wsunął pod ramiona, krzyżując je na piersi.

    – Cóż, to Twój wybór – szepnął, – Mimo wszystko, mieszkam po drugiej stronie ulicy.

     Moje oczy lekko się rozszerzyły. Przetarłam ramiona dłońmi, czując guzki rosnące na powierzchni mojej skóry. Więc jednak to prawda.

    – Jeśli chcesz zadać jeszcze jakieś dziwne pytania, będę w pokoju twojej siostry – Harry wskazał na schody. Niepewnie stanął, patrząc na nie, jakby chciał popełnić przestępstwo, następnie szybkim krokiem wrócił do mnie.

     Jego wielka dłoń delikatnie chwyciła mnie za ramię, a druga dotknęła mojego policzka, – Co Ty... – przerwał mi, muskając moje usta. Wolno, szybko, wszystko na raz. Po chwili odsunął się, a ja tak bardzo chciałam go przywrócić do siebie, do moich ust.

    – Do zobaczenia – mruknął, przed zbiegnięciem po schodach.
 


jeśli przeczytałaś/eś, zostaw komentarz :)
_____________________________________
Cześć! 40 rozdział już na  blogu! Wow, wow, cóż za rozdział, taki inny od innych, jakby inny Redemption (nawet sama autorka to uznała) Harry nie wiem czy jestem na Ciebie zła czy nie, choć ukazała się zazdrość Evelyn, do tego ten buziak na końcu *______________* Zgon totalny, Evelyn się zakochuje w Harry'm! (jak to już się nie stało) w sumie trochę szkoda mi Holly, no ale cóż... A To, że Harry mieszka po drugiej stronie, założę się, że ona tam do niego pójdzie i będzie miło hyhyhyhyh *zboczone myśli* + zastanawia mnie ten gościu w krzakach, oby czegoś nie namieszał. A wam jak się podobał?
+ Co do komentarzy! Jesteście niesamowici, mam nadzieję, że nie będę musiała wam przypominać o aktywności, 60 komentarzy pod środowym rozdziałem to oznacza rozdział w sobotę i tak w kółko. Naprawdę dla nas tłumaczek, idealnie czyta się komentarze, KAŻDEGO typu, więc to wam zajmuje dokładnie z parę minutek, a nam tłumaczenie rozdziału z parę godzin, a czasami nawet dni. Jest to naprawdę ogromna radość i motywacja, więc z góry wam dziękujemy! :)

Po prostu czytasz = napisz swoje odczucia w komentarzu.

Jeśli macie jakieś pytania(DO FF) zapraszam na ASK BLOGA PRZEJDŹ 

71 komentarzy:

  1. Naprawdę świetny rozdział, Harry mnie denerwuje, dziwi mnie to że Evelyn nie powie prawdy Holly, to ułatwiłoby sprawę. Nie mogę się doczekać kolejnego :).

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jpdl *_________* Hvelyn <3 kocham tak bardzo ❤ weny do tłumaczenia życzę tobie i Sandrze �� a za początek mam ochotę Cię zabić

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeju, jakie to nieprzewidywalne! Myslalam, ze on ja porwie! Jezu, a jak on zrobi COS z Holly, a pozniej ja zabije?! Przeciez kazda zabija oprocz Evelyn :o Matko chce juz nastepny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeju, jakie to nieprzewidywalne! Myslalam, ze on ja porwie! Jezu, a jak on zrobi COS z Holly, a pozniej ja zabije?! Przeciez kazda zabija oprocz Evelyn :o Matko chce juz nastepny!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeju, jakie to nieprzewidywalne! Myslalam, ze on ja porwie! Jezu, a jak on zrobi COS z Holly, a pozniej ja zabije?! Przeciez kazda zabija oprocz Evelyn :o Matko chce juz nastepny!

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezuuu! Strasznie się boje że coś zrobi Holly albo Ev! Na obiad poproszę o NEXT! ^^ ♡

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tez bym byla zazdrosna , kutas ��

    OdpowiedzUsuń
  9. Ahahah rozdział dziwny i troche krótki, najpierw od niego ucieka a pózniej chce "wrócić" i zazdrosna jest ale czekam na kolejny ;)))

    OdpowiedzUsuń
  10. Trochę dziwne, że Evelyn chce do niego wrócić po porwaniu. Ale ja chce żeby byli razem, Hazz nie może być z jej siostrą! Czekam na kolejny <3 ~@heroineNialler

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozdział fajny jak zawsze. Jednak... nie podoba mi się to że spotyka się z Holly. To trochę przesadne. Czekam na następny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko! Uwielbiam *.* Harry tylko chce by ona była zazdrosna :) Mnie też szkoda Holly bo on się nią tylko bawi. I też mam zboczone myśli co do jej wizyty w jego domu XD hahha ♥

    całuje Natt ♥ (@Natalieeexp)

    OdpowiedzUsuń
  13. ten rozdzial jest najlepszy ever !!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak przeczytam ten żart to miałam ochotę coś ci zrobić ! Nie moge sie doczekać jak ona do niego pójdzie ! ^^ ! Kocham tego bloga!

    OdpowiedzUsuń
  15. więcej więcej więcej więcej !! <3 <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Kocham <3 najlepszy

    OdpowiedzUsuń
  17. Zdenerwowało mnie zachowanie Harry'ego, ale jeśli chce by Evelyn była zazdrosna, to udało mu się.

    OdpowiedzUsuń
  18. awwww ♥♥ końcówka najlepsza xd

    OdpowiedzUsuń
  19. Oj dzieje się :D. Na początku wkurzyłam się na Harrego, że przyszedł do Holly. Szkoda mi Holly. Ale później jak Harry do niej przyszedł. :D. On mieszka po drugiej stronie ! I jeszcze ten pocałunek na koniec wow. Evelyn kocha Harrego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Genialny rozdział ! I jeszcze ta końcówka. Aaaa. Szybko następny !

    OdpowiedzUsuń
  21. Awww... moim zdaniem koniec najlepszy, chociaż na początku się bałam, że to sen, ale na szczęście był to żart XD Harry chce żeby Evelyn była zazdrosna, jestem pewna na 100% i udało mu się. Myślałam, że on ją porwie, a tu takie zdziwienie. Szkoda mi jest tylko Holly, bo Harry bawi się nią tylko. Jejku! Jestem tak bardzo jestem ciekawa co będzie dalej *____* taki cudowny rozdział *___*
    Czekam na kolejny!

    OdpowiedzUsuń
  22. Co??!! Harry przyszedł do Holly?? Jak tak możesz, zabawisz się nią, a później Evelyn będzie musiała ją pocieszać.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dobrze że to nie był sen :D Super rozdział nie mogę doczekać się kolejnego <33

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja nie moge! Świetny rozdział i ten pocałunek na końcu! <3 Nie moge się doczekać kolejnego!

    OdpowiedzUsuń
  25. Omg*___* jaki... Tak, inny. Zdecydowanie. Ale i tak jest świetny^.~ dziękuję Wam za te rozdziały. Jesteście niesamowite.
    O jeej... Evelyn jest taka zazdrosna:p a Harry nieźle to wymyslił ^^
    Mam nadzieję że rozdział pojawi się w sobote
    Do następnego (:
    N:***

    OdpowiedzUsuń
  26. Aww świetny :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. OMG świetny czekam na następny do soboty <3

    OdpowiedzUsuń
  28. omg boski rozdział wogóle się nie spodziewałam że będzie tak słodko i Harry taki miły i ten buziak na sam koniec *___* i to że Evelyn przyznała że Harry się jej podoba i ta zazdrość no i ten.... super rozdział czkam na next ;D

    OdpowiedzUsuń
  29. jestem ciekawa kiedy oni się przyznają że się kochają ale wtedy już nie będzie tej zabawy co do teraz ahhh i mam nadzieje że będzie kolejny rozdział w sobote ;*

    OdpowiedzUsuń
  30. Cudo, cudo. I ten pocałunek. Szybko następny.

    OdpowiedzUsuń
  31. Co to jest ja się pytam?! Co to za zakończenie?! Rozdział jak zwykle świetny, ale nie ogarniam zakończenia :O

    OdpowiedzUsuń
  32. Whohohoo Harry taki uroczy i jak nie Harry, lubię takiego x świetny :3

    OdpowiedzUsuń
  33. omg zajebisty rozdział *_*

    OdpowiedzUsuń
  34. sertyuiouytrdsaqwertyu6tresertyuiuytredr *_______*

    OdpowiedzUsuń
  35. Nie spodziewałam się takiego rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  36. jejku całkiem inne opowiadanie i od kiedy ona go w ogóle lubi looool z tego co wiem ostatnio sie go bała no ale dobra
    Szkoda mi tej małej bo będzie miała złamane serce :(

    OdpowiedzUsuń
  37. okey ten rozdział mnie kompletnie zaskoczył ^___^

    OdpowiedzUsuń
  38. aaaaaaaaaa !!!! wspaniały rozdział <3 nie mogę doczekać się następnego <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Kocham was, kocham to ff, kocham Harrego. Po prostu rozdział cudo. Ideał. Po wykańczającym dniu miło jest przeczytać moje ulubione, tłumaczone przez cudowne dziewczyny ff. Ściskam mocno, Wixx

    OdpowiedzUsuń
  40. OMG!!!!OMG!!!!OMG!!!! fantastyczna akcja taka .... nieprzewidywalna !!!!! ������

    OdpowiedzUsuń
  41. jejuuuu ♥ kocham! no no Evelyn jest zazdrosna, hehe :p czekam z niecierpliwością na następny rozdział! ♥ kocham

    OdpowiedzUsuń
  42. Super *.* pocalowali sie :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Jesteś najlepsza <3 czekam do soboty :*

    OdpowiedzUsuń
  44. Super kocham to opowiadanie i z niecierpliwoscia czekam do soboty

    OdpowiedzUsuń
  45. OMG pocałowali się *-* Nie mogę doczekać się soboty ��

    OdpowiedzUsuń
  46. Odpowiedzi
    1. Zawsze mnie to zaskakuje.. Ev udaje że go nienawidzi a potem i tak do niego przyjdzie. XD

      Usuń
  47. Jest boski czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Swiety rozdzial ! Zreszta jak zawsze :*

    OdpowiedzUsuń
  49. Ten rozdział rzeczywiście jest jak nie z redemption :P Taki zwrot akcji... :O no i ta zazdrosna Evelyn ^^ brak słów... to opowiadanie jest najlepsze!!! <3

    OdpowiedzUsuń
  50. Awww taki słodki Harry:)
    Też mi szkoda Holly ale cóż.. xx

    OdpowiedzUsuń
  51. Jestem w niebie czy w niebie? To bylo takie slodkie

    OdpowiedzUsuń
  52. O. MÓJ. BOŻE. JA TO KOCHAM.

    OdpowiedzUsuń
  53. o mój boże tego się nie spodziewałam
    nw co sobie myślałam że przyjdzie porwie ją, będzie arogancki tajemniczy kurde nw a tu jakaś scena gdzie chłopak przychodzi odrabiać zadanie domowe do dziewczyny a Evelyn....zazdrosna?
    boże i za to kocham ten ff <3
    dziękuję za tłumaczenie <3

    OdpowiedzUsuń
  54. omg ja chcę żeby byli razem <3 szkoda mi siostry ale miłości się nie wybiera szczególnie jak wyznaczają to tatuaże xD czekam na następny i dziękuję laski!!!! <3 @hallxofxfame .xx

    OdpowiedzUsuń
  55. Jesteś kochana,że poświęcasz dla nas swój wolny czas. Uwielbiam ten blog, i z ochotą go czytam,bo wiem,że wkładasz w to dużo pracy. Kocham mocno,buzi :*
    -Agucha

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy