14 maja 2014

Rozdział 13.

    – Kim jesteś? – Harry wrzasnął niewyraźnie, przykładając pistolet do mojego brzucha. Dyszałam, modląc się, aby nie był, aż tak pijany, żeby naprawdę mnie zabić. Próbowałam odepchnąć Harry’ego od siebie, ale trzymał mnie za bardzo stanowczo.

    – Harry – mruknęłam, uporczywie przesuwając ręce po jego nagiej klatce piersiowej. – Przestań, j-jesteś pijany.

    – Kim Ty do cholery jesteś? – obrócił mnie plecami do niego, przytwierdzając przodem do zimnej, twardej ściany.  Jedna z jego dłoni  trzymała moje plecy, a ja odczułam déjà vu  poprzedniej nocy, kiedy starałam się uciec. W drugiej dłoni widniał mały, ciężki pistolet, który trzymał przy moich żebrach

     Nie musiałam mu odpowiadać, ponieważ wcześniej widział tatuaż rozciągnięty na tyle mojej szyi.

     Jednak drań go zignorował. Albo był zbyt pijany by pamiętać, że ma taki sam lub w ogóle nie obchodziło go, że zaraz mogę umrzeć.

     Dlaczego do cholery, Louis zostawił mnie z tym człowiekiem?

    – Dlaczego wcześniej Cię nie widziałem? – Harry wymamrotał, rzucając pistolet na ziemię. 

Krzyknęłam myśląc, że był naładowany, ale na szczęście nic się nie stało.

     Harry zamknął oczy, patrząc sennie. Jego głowa opadła na moje ramię, po czym cicho jęknął. 

Ledwo miał wystarczającą ilość energii, żeby się utrzymać.

     Obróciłam się szybko, aby go złapać, żeby nie runął w dół. Trzymałam Harry’ego wokół tali, kiedy dochodził do siebie, chichocząc z samego siebie i jęcząc coś niezrozumiałego. Jego ciało śmierdziało alkoholem i wodą kolońską. 

    – Czy przyprowadziłem do domu dwie laski? – zapytał sam siebie, a odór alkoholu odbił się od mojej szyi, kiedy oparł podbródek na mojej głowie.  

    Cóż, to była niewygodna pozycja: Harry wisiał na mnie, podczas gdy ja ledwo stałam, oparta o ścianę.

    – Haha…kurczak – parsknął i przesunął dłonią po twarzy,  potrząsając głową.

     – No cóż, chyba Ciebie też będę musiał przelecieć  – patrzył na mnie z szeroko otwartymi 
oczami, próbując utrzymać je otwarte – Jak masz na imię, piękna? – Harry zmrużył oczy – Ugh, nie mogę Cię zobaczyć!

    – Musisz iść do łóżka – parsknęłam do siebie  – Chodź tutaj.

     Harry ponownie na mnie opadł, a ja umieściłam jego ramie wokół mojego. Koleś był ciężki, więc zanim doszliśmy do najbliższej sypialni, przez cały czas dyszałam. Jego ciało było ciężkie ze względu na potężne mięśnie, a skóra miękka i rozpalona… jutro, będzie miał strasznego kaca.

     Ciała nie było… Harry musiał je przenieść , kiedy się ukrywałam. Jednak zauważyłam plamy krwi na ziemi i dywanie . Wzdrygnęłam się, po czym puściłam Harry’ego, pozwalając mu swobodnie opaść na prześcieradło.  

     Ale, gdy go opuszczałam, chwycił i pociągnął za moją koszulkę, ciągnąc mnie za sobą. Psiknęłam, kiedy spadałam na jego muskularne ciało.

     Harry natychmiast objął mnie w talii, trzymając moje ciało, które spoczywało na jego kolanach.

    – Harry, idź spać! – jęknęłam, próbując go odepchnąć. Ile razy to mi się nie udało?

     Poruszył się, chwytając pościeli. Byłam zaskoczona, gdy wydał z gardła jęk, zaciskając kciuki na moich biodrach, po czym ścisnął je boleśnie. Zaskomlałam, zaciskając zamknięte oczy. 

    – Uwielbiam tą pozycję – przyznał, uśmiechając się. Harry zrzucił mnie na bok, przewracając się na mnie. Wrzasnęłam, próbując go uderzyć. Byłam zbyt wolna, nawet wtedy kiedy był 
nietrzeźwy. Harry zdołał chwycić moje ręce , trzymając je nad moją głową  – Ale, tą lubię o wiele bardziej.

     Szybkość i ból spowodowały, że moje plecy wygięły się w łuk. Zaczęłam ciężko oddychać, gdy głowa Harry’ego zsunęła się w dół. Leniwie składał pocałunki na mojej szyj, a ja nieprzerwanie go lekceważyłam. Użyłam mojej drugiej ręki , pchając jego nagie, szerokie ramiona do tyłu.

     Moja skóra falowała przy głębokim i chrapliwym głosie Harry’ego, warknął i przygryzł moją skórę. Jęknęłam na jego brutalne działanie, uderzając go w ramię. To nie wydawało mu się przeszkadzać, więc wstrzymał się od trzymania moich rąk, po czym wbił paznokcie w moje ciało, zaczynając ssać okolice na mojej szyi.

    – Harry – ponownie jęknęłam – Przestań, p-proszę – Prawie zrezygnowałam, jednak nagle poczułam jego drżącą klatkę piersiową na mojej, a wilgotne wargi opuściły moją skórę – Mm, jeśli powiesz mi swoje imię, pozwolę Ci odejść – powiedział niskim głosem, z ciemniejącymi z pożądania oczami.

     Nie bardzo mu wierzyłam, ale może mnie pamiętać; Więc powiedziałam  – Evelyn – Mój głos był nierówny, ale kontynuowałam – Harry to ja. Jesteś pijany. Idź spać.

     Harry zamruczał na odpowiedź, potrząsając głową na co jego loki zaczęły podskakiwać  – Nie.

    – Co?  – rzuciłam – Co masz na myśli, mówiąc ‘’Nie’’?

    – Obiecuję, że pójdę do łóżka – zaśmiał się, uśmiechając się do mnie. Uniosłam brwi z myślą, że będę wstanie się pod nim poruszyć. Ale, kiedy próbowałam, zacisnął dłoń i uśmiechnął się zapalczywie  – Obiecujesz? – zapytałam, spoglądając mu w oczy.

     Harry przygryzł wargę – O Boże – kiwnął – Tak, tak, cokolwiek – powiedział, potrząsając głową.

     Uniosłam jego ramię, próbując się ruszyć , jednak Harry nadal trzymał mnie okrakiem  – Co robisz? – zapytałam  – Możesz ze mnie zejść?

     Harry wydął wargi i przechylił głowę na bok – Ale ja lubię być dominujący – posłałam mu ostre spojrzenie, marszcząc czoło i potrząsając głową  – Co? Nie idziesz spać? – Harry uśmiechnął się leniwie i zamknął oczy, leżąc głową na moim karku. Sztywna, czekałam aż przestanie się śmiać.

    – Tak. Potem skończę z Tobą – odpowiedział niedbale, szydząc  – Do łóżka – powiedziałam stanowczo, próbując usiąść.  Użył jednej ze swoich wielkich dłoni by mnie trzymać  i delikatnie popchnąć  w dół.  

    – Uh, hmmm – roześmiał się, uśmiechając się dumnie – Powiedz mi swoje imię – zażądał.

    – Evelyn – jęknęłam – Nazywam się Evelyn, już Ci mówiłam.

     Harry uśmiechnął się, po czym przykleił się z powrotem do mojej szyi, odpoczywał na niej przez kilka sekund wdychając przy tym moje perfumy. Próbowałam przycisnąć moje podgardle do piersi, żeby mógł się poruszyć, ale jego ogromna dłoń chwyciła mój podbródek i pociągnęła w górę – Elena – jęknął nisko, kiedy opuściłam wargi.

    – Co? Nie! Jestem Evelyn! – za prostowałam, szarpiąc się w bok – Harry, jak pijany jesteś? Nawet nie pamiętasz swojej laski kolego. Wymruczał kilka słów, szurając pode mną.

    – Za dużo mówisz, Athena – nacisnął, kołysząc pode mną biodrami. Syknęłam, krzycząc na niego – Puść mnie, draniu! – wrzasnęłam, rozpaczliwie się pod nim poruszając  – Cholera Harry! To ja…

     Nie dokończyłam marudzić, ponieważ Harry przerwał mi w połowie zdania, całując mnie.

     Pokręciłam głową, więc mogłam oderwać  usta od jego mokrych, jednak Harry chwycił moją twarz obiema rękami, jęcząc. Prawię się zadławiłam w obrzydzeniu, szczególnie kiedy przesunął swoim ciepłym językiem po moich wargach. Szybko je zacisnęłam, uniemożliwiając mu pójście dalej.

     Czułam jak jego ręce zsuwają się  po moim ciele, ściskając mój tyłek. Działanie to spowodowało, że zaczęłam ciężkiej oddychać, a Harry to wykorzystał, wtykając mi język do gardła. Bezczelny drań.

     Ale kiedy jego ręce były pode mną, użyłam moich, aby go odciągnąć. Harry’emu sprawiało to przyjemność, z łatwością się ode mnie odkleił, śmiejąc się histerycznie.

     Wykorzystałam sytuację, zerwałam się i wybiegłam z pokoju. Harry zapomniał o kluczu w zamku, więc zamknęłam drzwi, słysząc wewnętrzne jęki  – Wracaaaaaaaaj!

     Pokręciłam głową i odeszłam.

     Westchnęłam. Wreszcie. Lepiej niech spróbuje zasnąć – Kochanie! Wypuść mnie! – krzyczał.

     A potem usłyszałam wrzask pełen przekleństw.

    – Nie! – Głęboki głos Harry’ego zagrzmiał, a ja się wzdrygnęłam  – Evelyn! Otwórz drzwi! – powiedział moje imię! Powiedział moje cholerne imię! Chwila. Nie było to ważne w tym momencie.

     Nie wiem. Harry chyba był wściekły.

    – Przysięgam na Boga, jeśli nie otworzysz tych drzwi wyważę je i cię skrzywdzę! – Uderzył pięściami w drzwi, aż poczułam wibracje w całym korytarzu  – Evelyn!

     Pobiegłam ponownie do kuchni, szukając broni Harry’ego, którą znalazłam na podłodze niezaładowaną. Chwyciłam go, czując jego ciężkośćBędąc tak ostrożna jak tylko mogłam, wróciłam na palcach z powrotem na korytarz, uderzenia Harry’ego stały się bardziej słyszalne.

    – Evelyn! Przelecę Cię, jeśli nie otworzysz tych cholernych drzwi ! – krzyknął, a ja przez moment w to uwierzyłam. Zsunęłam się na ziemię, upuszczając broń na podłogę ostrożnie, po czym zatkałam rękami uszy. Próbując wyrzucić przerażający głos Harry’ego z mojej głowy.

     Wreszcie, definitywnie uderzenia ucichły. Wzięłam głęboki oddech, kiedy usłyszałam uderzenie; Harry położył się na łóżko.

     A potem, drzwi otworzyły się z hukiem ukazując bardzo, bardzo przerażającego Harry’ego Styles’a, przekręcał głowę z jednej na drugą stronę, aż jego ciemnozielone oczy złapały moje. I zrobił to, czego w ogóle się nie spodziewałam; uśmiechnął się.  Chłodno i niebezpiecznie.

     Zdałam sobie sprawę, że była to dla niego zabawa. Jak pościg.

     Jeśli mnie załapie, on… on będzie… O, Boże.

     Harry wyprostował się, a jego mięśnie imponująco się napięły, a tatuaże na jego ciele były przesadzone..ale muszę przyznać, że pasowały do jego silnego i kontrastowego ciała.

     Chłopak zrobił krok w moim kierunku. Nie udało mi się zobaczyć co zrobił dalej, ponieważ wstałam i pobiegłam do salonu.

     Ale coś było nie tak. Czy o czymś zapomniałam…?

     Broń! Zapomniałam o pieprzonym pistolecie! To było to, co trzymało mnie przy życiu, dosłownie!

     Odwróciłam się, po czym ujrzałam burzę loków i jego ciemne oczy, które przygwoździły mnie ostrym spojrzeniem.  Odwróciłam się by ponownie uciec, ale zdołał chwycić mój nadgarstek.

     Harry przyciągnął mnie ponownie do jego ciała, załamałam się. 

    – Nie! – błagałam, popychając jego twardą klatkę piersiową. Harry złapał moje obie ręce, uderzając moimi plecami o ścianę. Miał broń w ręku. Nie mogłam się powstrzymać od uronienia kilku łez – Harry, p-proszę przestań!

    – Jestem Harry Styles – wybuchnął, patrząc na mnie groźnym spojrzeniem – Nie powinieneś mnie tak traktować  – Nie wiem dlaczego Harry stał się silniejszy i stabilniejszy, przecież był pijany. Ale wydaje mi się, że już wytrzeźwiał – Powinienem po prostu Cię teraz zabić.

     Pokręciłam głową, nie mogąc nic z siebie wydusić przez szloch  – Puść mnie – mruknęłam – Idź. Do. Łóżka.

    – Dobrze – odparł – Ale będziesz musiała pójść ze mną.

     Zrobiłam wielkie oczy, po czym westchnęłam ciężko – Chodźmy do cholery! – krzyknęłam.

     Otworzyłam usta krzycząc, ale Harry mi je zacisnął. Owinął drugą ręką moją talie, wykorzystując przewagę nade mną, po czym mnie do siebie przyciągnął.

    – Dałem Ci zbyt wiele szans Evelyn. Przysięgam, nic nie powstrzyma mnie tym razem – Harry mówił przez zaciśnięte zęby  – Cholera, czekałem na to tak długo. Nie mogę dłużej trzymać w sobie myśli, pieprzenia Cię.

     Wbiłam pięty w ziemię, ale Harry był silniejszy, więc bez problemu przeniósł mnie z powrotem do sypialni.

    – J-jak udało Ci się je otworzyć? – zapytałam, kiedy ściągnął rękę z moich ust, chcąc zachować rozmowę, bym mogła zyskać trochę czasu.

     Harry się uśmiechnął. Widziałam, że był trochę trzeźwy. Trochę. Nadal w większości był pijany i wątpię, żeby cokolwiek z tego pamiętał  – Mam swoje sposoby – powiedział.

    – Co masz na m-myśli? – jęknęłam, wiercąc się w jego ramionach. Harry tylko potrząsał głową, po czym się potknął, mrugając wściekle – To nie twoja sprawa! – powiedział szorstko – Wiem tylko, że po tym jak z Tobą skończę, nie będziesz w stanie chodzić przez tydzień. Dam Ci nauczkę, zatem nie będziesz próbowała już więcej uciekać  – czknął, rzucając mnie na łóżko.

 jeśli przeczytałeś/aś zostaw komentarz :)
__________________________________________
Na wstępie chcę wam powiedzieć, że rozdziały będą dodawane w każdą środę,ponieważ jest was coraz więcej, więc myślę, że konkretny dzień się przyda dla Redemption. Nie wybrałam poniedziałku, ponieważ już inny ff pojawia się w ten dzień. A środa jest idealna, idealny środek tygodnia. A teraz; co za kolejny rozdział kjdfjkgfdghdfjfg! Powiem wam że to zdanie "Wiem tylko, że po tym jak z Tobą skończę, nie będziesz w stanie chodzić przez tydzień. Dam Ci nauczkę, zatem nie będziesz próbowała już więcej uciekać" wywołało u mnie palpitacje serca. Jak myślicie zrobi to ? Do tego jak zauważyliście założyliśmy twittera głównym tylko postacią Evelyn I Harry'emu proszę o follow dla nich, ponieważ będą się tam pojawiać cytaty z nowych rozdziałów oraz odpowiedzi na wasze pytania czy cokolwiek. 

→ ∞ ←
Do tego chcę was zaprosić na mój osobisty blog (o mnie, modowy, itp) > KLIK  
oraz na mój kanał na yt, nowy filmik Makeup, Hair & Outfit ✿ > KLIK

Jeśli chcesz być informowana/y o rozdziałach wpisz się do zakładki 'Informowani' >>> KLIK

67 komentarzy:

  1. Cudowne! To jest jeden z najlepszych imaginów jakie czytam! Teraz przynajmniej będę wiedzieć kiedy mam się spowdziewać nowego! Jeszcze raz powiem cudneee

    OdpowiedzUsuń
  2. ahhh cudowny rozdział i nie umiem doczekać się kolejnego :) <3 @awwmyniallxo

    OdpowiedzUsuń
  3. ohhh.... boze rozdział zajebisty

    OdpowiedzUsuń
  4. O Boże ! *-* umieram !

    OdpowiedzUsuń
  5. Boskie ! Boże Harry nie zrób nic naszej biednej Evelyn ! Styles... Jesteś nieobliczalny.
    Czekam na nexta x
    @sluumberr

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam ciarki na całym Ciele czy to dobrze hhaha. :) Kocham te ff @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG podjarałam się
    jezu nie mogę się doczekać następnego rozdziału *.*

    OdpowiedzUsuń
  8. O nie. Harry nie może tego zrobić ;-; Nie krzywdź naszej Evelyn! On jest straszny ;o
    Czekam na next czyli środę z utęsknieniem xd
    Pozdrawiam xoxox

    OdpowiedzUsuń
  9. OMG ciekawe co się stanie. Świetny rozdział :)

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW ja już się nie mogę doczekać :*

    OdpowiedzUsuń
  11. Błagam niech Harry nie robi jej krzywdy 😢

    OdpowiedzUsuń
  12. Wow. Świetny ale niech on nie krzywdzi Evelyn Nie on nie może!!! Czekam na next.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie zgwalci jej nie? On jest okropny! Ale chyba taki miał być w tym ff, w sumie dobrze ze po 5 rozdziale nie jest odmieniony przez miłość I nie robi się pantoflem.
    Dobra jak Louis mogl ja zostawic, jak wke co robic Harry gdy jest pijany? Idiota.
    Dziwne ze nikt nie szuka Evelyn, to chyba nie jest normalne ze nie wraca po imprezeie I nikt jej nie szuka.

    OdpowiedzUsuń
  14. BOŻE! HAZZ OPANUJ SIĘ! NA PEWNO JEJ NIC NIE ZROBI, NIE MOŻE. EVELYN KOPNIE GO CZY COŚ I PO WSZYSTKIM, NIE WIEM...
    Z NIECIERPLIWOŚCIĄ CZEKAM NA NASTĘPNY!
    @Hazz_You_And_I
    http://badsidefanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja myślałam że umrę !! Niech on tego nie robi :c Chcę być Evelyn i mieć takiego jak Harry :) Evelyn ja bym poszła do łazienki i się zamknęła.Nie mogę się doczekać następnego.Dziewczyno masz talent tłumaczysz cudnie i jeszcze tak pięknie rysujesz.Naucz mnie rysować i tak tłumaczyć !!Ale przynajmniej Eleonora jest dobrze traktowana :) Do środy :D

    OdpowiedzUsuń
  16. pijany harry=harry idiota
    nie mogę się doczekać następnego
    /@ilyHaazz

    OdpowiedzUsuń
  17. łoooo ale się dzieje :O jestem w szoku że Harry miał tyle samokontroli że nic jej nie zrobił. Ciekawe jak zachowa się jak już wytrzeźwieje XDD Czekam na kolejny hjdsgvbdslvg no to do środy @Only_1Dreams xx

    OdpowiedzUsuń
  18. haha @ilyHaazz ma racje. następny rozdział będzie ciekawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. OMG OMG OMG UMIERAM I BEDE NIEZYWA DO NASTEPNEGO ROZDZIALU JEZU KONCOWKA MNIE ZABILA XD

    OdpowiedzUsuń
  20. Zdecydowanie warto czekać na takie cudo tydzień! : )

    OdpowiedzUsuń
  21. Kvnuidfhhifdbiuvfbiuvbfruibrfiubrtviuvhfriuhvtriunviuhgriuhviugrhhvtirundjofvnfduivndfuivndfuinvuidfnvuifdnviufdhviufdnvuifenviuefhvufehviuefvhhuiefvhfeiuvhifeuvhufienvireunvuiefnvkufvenhrjfvnoiffnbiorgjoigrjbbnojbjduonurjvoirfjguondfuongdfourgjbojgrnnnfourjipdfmpivj








    Mam nadzieję, że to wystarczające określenie mojej euforii

    OdpowiedzUsuń
  22. Boskii nie mogę się doczekać nn *.*

    OdpowiedzUsuń
  23. O kuźwa jego mać ! Cudowny rozdział ! Hahah, nie wiem czemu ale to jeden z moich ulubionych rozdziałów ;D
    Dżizys noo !;D
    Nie zgwałci jej, tak mi się wydaje, pewnie zaśnie jak ją przygwoździł do łóżka (moje przemyślenia). Nie mogę się doczekać następnej środy <3
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  24. JEZU !!!! KOCHAM ! JUŻ NIE MOGŁAM SIĘ DOCZEKAĆ!! OJ HARRY, HARRY ALEŻ SIĘ NAJEBAŁ

    OdpowiedzUsuń
  25. khviphdfbivef[viob świetny! cudowny *.* mam nadzieję że następny rozdział będzie ero :)))
    świetnie tłumaczysz, dziękujemy!

    OdpowiedzUsuń
  26. yfgchvdjcxhyj omg HARRY fhfgvbcdhgfvb ♥

    OdpowiedzUsuń
  27. O masakra! Czekam na kolejny ten rozdział był MEGA!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  28. omg co ten Harry robi O:

    OdpowiedzUsuń
  29. o fuck niebezpieczny i nietrzeźwy Harry ! już nie mogę się doczekać kolejnej środy x / @loczekxx

    OdpowiedzUsuń
  30. Kiedy Harry jest pijany rzeczywiście jest trochę przerażający.
    JFDsoihfwieuhfjdbgsufygewugy rozdział cudowny, dzięki za tłumaczysz to i wg xd
    Czekam do następnej środy
    Ściskam x

    OdpowiedzUsuń
  31. Sex sex sex czas zacząć !!!!

    OdpowiedzUsuń
  32. 13- pechowy dzień ... Dla Evelyn to jest pechowy... ;/ Ale i tak czekam aż będzie o sama wiesz czym xD
    Pozdrawiam buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  33. rozdział cudowny *.*

    OdpowiedzUsuń
  34. Rozdział jest omg fjgdhjgfdshgdhfg *.* Szkoda, że rozdziały będą tylko raz na tydzień :( + Zakochałam się w piosence nr 1, mogłabyś mi proszę podać jej tytuł ? będe wdzięczna xx

    OdpowiedzUsuń
  35. O boze wlasnie umarlam
    Po prostu zajebisty rozdzial
    @lovmyangels
    .

    OdpowiedzUsuń
  36. OMG NIE MOGE DOCZEKAĆ SIĘ KOLEJNEJ ŚRODY

    OdpowiedzUsuń
  37. !!! Czekam !! Nie moge wytrzymac .! Mam nadzieje ze chociaz Harry bedzie zalowac :33

    OdpowiedzUsuń
  38. to sie porobiło xd
    świetny ;) x
    @bereyy

    OdpowiedzUsuń
  39. ONG :D Super !!!

    OdpowiedzUsuń
  40. to było coś boże dawno tu nie byłam tęskniłam za tym draniem rozwaliłaś konkurencję tym opowiadaniem kocham :))

    OdpowiedzUsuń
  41. ASDFGHJKLI
    Awww
    Nie mogę się doczekać następnego.
    Zrobi to czy nie zrobi.... o to jest pytanię

    OdpowiedzUsuń
  42. gsmshs nsjjsjdndndhddjdjdjjdjdjd

    OdpowiedzUsuń
  43. sndsggaadhnfdy boskie❤
    @chanellxrobyn

    OdpowiedzUsuń
  44. Ja pierdziele on jej nie poznał czy po prostu udawał ? :D
    Jakie to jest pogmatwane cała ich sytuacja jest pogmatwana i ... intrygująca nom normalnie zżera mnie ciekawośc i nie moge sie doczekać do srody aby dowiedziec sie co on z nia zrobi uhuhuhuhu :D Ughhh i co z ta laską co ją zabił ?
    Bo coś mi sie zdaje że nie odważy się jej skrzywdzić wydaje mi sie że sie w niej powoli zakochuje :D ! Jupi normalnie fhbsndbfdsfhdsfjs *.*
    @JustNikaPlease

    OdpowiedzUsuń
  45. Jvcusdyvbdsl, ile emocji *.*
    Nie jestem tego oczywiście pewna, ale mam wrażenie, że Harry nie zgwałci Evelyn, bo albo odezwie się w nim odrobina człowieczeństwa, albo coś znowu im przeszkodzi :D
    Nie będę się wysilać na jakiś długi komentarz, bo po prostu nie mam na niego weny xd
    Kocham i czekam na next z niecierpliwością :*

    OdpowiedzUsuń
  46. Harry! On ją...?! NIE!
    A co on tak nagle wytrzeźwiał? O.o
    Ten rozdział jest taki emocjonujący!
    A jak wzięła tę broń i ją upuściła to ja tak myślałam " Po co ją upuściłaś?! I tak pewnie będzie Ci potrzebna!" no i miałam rację xD
    @Agata8317

    OdpowiedzUsuń
  47. Świetny :) Z resztą jak zawsze.. Czekam ma nexta z niecierpliwością ! ;D
    Pozdrawiam
    -A.

    OdpowiedzUsuń
  48. Genialny! :) xx @xxhemmings69

    OdpowiedzUsuń
  49. obiecuje ze za chwile cie zabije !!!
    jak mogłaś skończyć w takim dobrym czasie
    boze nie możesz dodać szybciej rozdziału ??????
    PROSZEEEEEE
    PS niesamowity rozdział :**

    OdpowiedzUsuń
  50. O ja cie krece ...

    OdpowiedzUsuń
  51. OMG. Świetny, ciekawe co będzie dalej :D adsgfhfbhfbsjdh ♥

    OdpowiedzUsuń
  52. Rozdział amaZayn jak wszystkie, ale rozdziały miałaś dodawać w każdą środę, a 21 nie dodałaś :(

    OdpowiedzUsuń
  53. kocham te ff od kad czytam aftera i darka nie moglam znalesc zadnego inneho swietnego ff az do teraz !!po lrostu je kocham!!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy