18 kwietnia 2014

Rozdział 09.

    – Harry – powiedziałam przez zaciśnięte zęby, chcąc go odepchnąć. Wbił paznokcie w moją skórę, powodując u mnie westchnienie. Zacisnęłam mocno oczy, gdy złapał za moje nadgarstki i przycisnął mi je do pleców. Wyciągnęłam szyję, aby spojrzeć na jego twarz, jednak on szarpnął za moje ramię, abym pozostała przy ścianie.

    – Przestań – błagałam. Mój głos był cichy i drżący. Krztusiłam się bólem – P-proszę.

     Harry pokręcił głową i zbliżył twarz do mojej szyi, figlarnie ssał obojczyki. Nie chciałam się z nim bawić. Nie odpowiadałam, chciałam się po prostu uwolnić.

    – Naprawdę chciałaś mnie opuścić? – jego oczy spotkały moje na ułamek sekundy, przez ciemność widziałam jego spojrzenie, wyglądał na zranionego. Zdradzonego.

     Przełknęłam głośno ślinę.

    – Tak bardzo mnie nienawidzisz? – ledwo dosłyszałam jego szept. Ścisnęłam mocniej usta, po czym wreszcie się odsunął – Tak bardzo boisz się tego miejsca?

     Mrugnęłam zaskoczona. Drań uśmiechnął się i ponownie złapał moje ramię.

    – To twoje ostatnie ostrzeżenie – uśmiechnął się – Jeśli kiedykolwiek spróbujesz opuścić to miejsce, znajdę cię i zrobię ci krzywdę. Nie karz mi Cię zabijać. Łapiesz?

    – Pierdol się! – krzyknęłam. Rzadko klnę, bardzo. Jednak kiedy to robię, jestem wkurzona do nieskończoności, zła, zraniona lub zdesperowana – Posiniaczyłeś mi ramię!

    – Powiedziałem ci, że jesteśmy silniejsi – wzruszyłam ramionami – Naprawdę myślałaś, że się zagubiłem, eh?

    – Ktoś tak okrutny jak ty – skinęłam głową – może pobić każdą niewinną istotę, kiedykolwiek zechce.

     Harry prychnął. – Masz rację w tej części zdania o niewinności. Nie potrafiłaś się nawet obronić.

     Popatrzyłam się na niego i założyłam ręce. – Nie jestem taka niewinna. Widziałam jak ludzie się całują.

     Harry uśmiechnął się. Znowu ujrzałam jego dołeczki. Te dołeczki mnie zabijają.

    – Żartowałaś, prawda? – zapytał, na co przewróciłam oczami.

    – Jesteś taki łatwowierny – prychnęłam i spojrzałam na swoje ciało – Moje ramiona bolą...

     Nagle jakby coś do niego doszło, złapał delikatnie moje nadgarstki i podwinął rękawy mojej koszulki, aby zobaczyć małe znamiona, które zrobił.

     To nie była wielka sprawa. Po jego palcach zostały białe ślady, a skóra dookoła była czerwona. Jednak bolało jak diabli.

    – Och – wymamrotał, ciemność w jego oczach powoli zanikła. Jego wzrok był opiekuńczy, a dolna warga zadrżała. – Ja.... umm... sprawdzę w łazience – delikatnie złapał mnie i zaprowadził do łazienki – M-może mam jakiś bandaż  lub spirytus w szafce.

     Otworzył szafkę, klnąc pod nosem. – Tylko jakieś bandaże – szarpnął za swoje kręcone włosy i zmarszczył nos z frustracji. Patrzyłam z rozbawieniem, jednak przybrałam kamienną twarz, usta miałam lekko rozchylone, oczy szeroko otwarte. – Harry, czy ty wiesz – zaczęłam, jednak przerwał mi.

    – Wiem co robię, Evelyn! – zaprotestował, nawet na mnie nie spojrzał. Przegrzebał szafki, po czym ciężko westchnął.

    – Harry – powiedziałam, jednak zignorował to.

    – Nie. Nie wiem. Boże, wiesz co mam robić? – spojrzał na mnie zdesperowany, pokręcił głową i spojrzał na ziemię. – Nie naciskaj jej, Haroldzie – wymamrotał sam do siebie i zacisnął dłonie.

    – Przestań! - zażądałam.

     Nastolatek jęknął głośno i wsadził rękę do kieszeni. – Może sprawdzę w Internecie – westchnął i wyciągnął telefon.

    – Harry, przestań! – powtórzyłam i wzięłam mu telefon. Wydął wargi.

     Był taki słodki, gdy to robił.

     Skończ grać na moich emocjach!

    – Evelyn, co jeśli złamałem ci kość? -– zapytał uparcie, wściekle mrugając.

     Uśmiechnęłam się figlarnie – Nawet nie jesteś taki silny, Haroldzie – kłamałam. Bardzo dobrze wiedziałam, jak silny potrafi być ten chłopak. Jak wiele razy stłamsił mnie jak kawałek ciasta?

     Harry zignorował mój komentarz i zadrwił – Prawie zgniotłem ci mięsień, w każdym razie gdybyś go tam miała.

     Spojrzałam na niego, siedząc na zamkniętej toalecie. – Na minutę spanikowałeś.

     Harry skrzywił się – O czym ty mówisz? – masowałam rękę w miejscu, w którym mnie bolało i spojrzałam na Harry'ego z podniesionymi brwiami.

    – Jednej minuty jesteś cały jak 'nigdzie nie idziesz!', w następnej 'o Boże! Prawie złamałem ci rękę! Zabieram cię do szpitala!'

     Spojrzał na mnie z zaciśniętymi ustami. – Po prostu powiedziałem, że trzeba o to zadbać. Polej to wodą – spojrzałam na niego, starając się wyczytać coś z jego twarzy. Stało się to szczególnie trudne, gdy odwrócił się, aby wziąć jakiś materiał z umywalki. Zmoczył kawałek i przyłożył do ramienia. Zostawiłam temat w spokoju, chociaż chciałam, aby było mu wstyd.

- Punkt widzenia Harry'ego -

     Co do diabła się stało?

     Miałeś ją przestraszyć, aby nie próbowała znowu uciec, ty dupku. Nie mogę uwierzyć, że ją zraniłem. Potrzebowała dostać lekcję. Nie, nie miałem zamiaru jej zranić – nie ma mowy, nigdy tego nie zrobię (chyba). Chciałem ją przestraszyć, aby wiedziała co ją spotka, gdy znowu spróbuje to zrobić.

     Żadna dziewczyna nie sprawiła, że czułem się w ten sposób. Jeśli mnie zostawi, to nie będzie banalne umrę bez niej. Po prostu nie mogę dać jej odejść. Szukałem tej jednej jedynej latami, nie mogę pozwolić, aby mnie opuściła. Potrzebowałem jej... w cielesny sposób. Gówno mnie obchodzą kobiety, chyba, że dają mi pozwolenie na zdominowanie ich.

     Więc dlaczego, do cholery, zachowujesz się jak jakaś cipa? Evelyn nie wygląda, jakby się Ciebie ciągle bała.

     Bzdura. Boi się mnie jak piekła. Lepiej, żeby tak było. Jeśli nie, nie wiem co zrobię. To dla jej własnego dobra.

     Myśląc o tym, to źle, bo będzie chciała mnie opuścić jeszcze bardziej. Kto na świecie chciałby zostać z szalonym mężczyzną?

     Nie.

     Nie jestem jej jakimś pierdolonym chłopakiem. Ona należy do mnie. Moja rzecz. Jestem kryminalistą i to się nie zmieni. Jedna dziewczyna mnie nie zmieni. Mogę wam to wszystkim obiecać. Wszystko czego chcę to jej ciało. Nic więcej.

     Naprawdę?

     Westchnąłem głośno i skupiłem się na przykładaniu mokrej szmaty do jej bolącego ciała. Wyglądało to naprawdę źle.

     Źle się czujesz.

     Nie!

     Zamknij się, Styles. Przyznaj to!

     Nawet jeśli byłem niesubtelnym mężczyzną, nie polubiłbym jej tak szybko, więc nie oceniaj. Nigdy się w nikim nie zakochałem. Nie wiem czemu tak zareagowałem na małą ranę.

     Może dlatego, że przypomniała ci o niej.

     To było takie nagłe, takie szybkie – niesamowite, jak szybko słona woda wypełniła moje oczy, szybko mrugnąłem, aby znikła. Evelyn to zauważyła.

     Zacisnąłem szczękę i niedbale rzuciłem ścierkę na umywalkę.

    – Wszystko w porządku? – ostrożnie wyszeptała i nagle źle się poczułem z tym, jak ją potraktowałem.

     Ogarnij się, Styles.

     Spojrzałem na nią wściekle. Kiedy moje oczy spotkały się z jej – wypełnionymi troską – opuściłem ramiona. Nie mogłem pokazać jej mojej łagodnej strony. Nikt jej nie widział.

    – Uh. – Nie mogłem nic powiedzieć, więc tego nie zrobiłem. Powoli wyciągnąłem telefon z jej dłoni, odblokowałem go. Ujrzałem, że jest dziewiętnasty grudnia, zadrżałem. Miałem jutro robotę do wykonania. Robotę, którą robię każdego miesiąca. –W porządku.

     Evelyn pokiwała cicho i wstała. Poruszała nerwowo palcami.

    – Hej – wiem, że to co zaraz powiem będzie najbardziej przypadkową, dziwną i głupią rzeczą, jednak nie mogłem wymyślić nic innego – Ermmm... chcesz jakoś zabić czas na PlayStation?

     Evelyn spojrzała niepewnie, a na jej twarzy pojawił się uśmiech, wzruszyła ramionami. – Jasne, czemu nie.

     Dobrze ci idzie, Harry.


 ___________________________________________ 
Ahh co za rozdział z podrywem na PlayStation XD Szczerze zrobiło mi się trochę żal Harry'ego, kurde no. Na początku zapowiadało się strasznie, ale wiadomo, że Harry (raczej) nie skrzywdzi Evelyn, a wy jak myślicie? Rozdział był dosyć krótki z porównaniem do wcześniejszych. Co sądzicie? + Mam dla was wiadomość, przy tłumaczeniu będzie pomagała mi moja koleżanka z klasy Żaneta, jest najlepsza, hah! :D Tłumaczymy już razem jedno ff mianowicie, Psycho. Kolejny rozdział myślimy, ze dodamy w środku następnego tygodnia, data pojawi się na "Tablicy" Komentujcie, oceniajcie i piszcie o waszych odczuciach :) 
  → ∞ ←

Jeśli chcesz być informowana/y o rozdziałach wpisz się do zakładki 'Informowani' >>> KLIK

58 komentarzy:

  1. Pierwsza.!!! Super rozdział. Uuuuu PlayStation :D Ciekawe jaką ma tą robotę.? Dawaj NEEEXT. :p

    OdpowiedzUsuń
  2. Niesamowity ;) Czekam na nastepny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahhahaha podryw na PlayStation xd też mi sie go trochę żal zrobiło ale mógł myśleć a później robić Mądry Harry po szkodzie hehe @Only_1Dreams

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha myślałam ze ja mocno pobije a ten czy chcesz pograć haha mistrz @sulinbitch

    OdpowiedzUsuń
  5. Szybciutko kolejny :DDDD

    OdpowiedzUsuń
  6. I ten podryw na PlayStation hahah XDD Ale tak to świetny rozdział czekam na więcej ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. O jejku nwm co powiedzieć jak zwykle jest zajebisty i ta dobra strona harrego

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw grozi jej śmiercią, a potem chce pograć na playstation...
    Po części jest mi go szkoda, tak się chłopak zdenerwował w łazience że jej zrobił krzywde, że aż nie wiedział co ma robić xd

    Czekam na kolejny ;)
    xx.

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślałam że Harry da jej niezłe lanie, a on chcesz pograć? :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jezu umieram zaraz you&i teraz ten rozdział. Harry idiota i slodziak aww. Krotki koment bo nie ma czasu hehe. Trzeba przygotowac aie do pobicia rekordu. Cudowny rozdzial. Czekam na next x @lovnyangels

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny, cudowny, boski ! Za pół godziny You & I ! Szkoda że rozdział taki krótki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne. xx / @W0

    OdpowiedzUsuń
  13. JA WIEDZIAŁAM JA WIEM Harry nie zrobi nic Ev nic..
    "Może dlatego, że przypomniała ci o niej.
    To było takie nagłe, takie szybkie – niesamowite, jak szybko słona woda wypełniła moje oczy, szybko mrugnąłem, aby znikła. Evelyn to zauważyła."
    jaka ona? kto? o boże, to jest ahhdjbujba
    o kogo chodzi? i jeszcze to zdanie że "nie może poznać jego łagodnej strony". Ja chce o tym przeczytać! jeju!!
    disbeiubsvb
    tak bardzo jaram się tym rozdziałem + wiem że mój komentarz może być, hm? beznadziejny XD no matter.
    Czekam na Eleanor i Louisa -w dalszym ciągu XD
    całusy,
    @nazoss xox

    OdpowiedzUsuń
  14. OMGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGGG *_____________________*

    OdpowiedzUsuń
  15. Ououououououou Harremu zaczyna zależeć na Evelyn w "ten" sposób *o*
    Hah podryw na PlayStation typowy facet , to opowiadanie jest BOSKIE ♥
    @jolkajolantaM

    OdpowiedzUsuń
  16. Szybko kolejny :D

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny, ale krótki :(
    czekam na nexta <3

    OdpowiedzUsuń
  18. Cudo, inaczej tego nie można skomentować. Nawet nie wiem jak bym mogła inaczej skomentować. Zapowiadała się straszna kaszana, ale potem jakoś ulżyło. No i ten podryw- boski *_* Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału. Kocham Cię! Kocham to tłumaczenie! zapraszam do mnie dynamite-harrystylesfanfic.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Hahahah to PlayStation mnie rozwaliło xD spodziewałam sie czegoś innego ale ok xd
    @DemiMyQueen69

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że Harry ,,za bardzo'' nie skrzywdził Evelyn :)
    Szczerze mówiąc w tym rozdziale był naprawdę uroczy i mi też przez chwile zrobiło się go żal :cc
    Kocham i czekam na next <3

    OdpowiedzUsuń
  21. Ah nie ma to jak podryw na PS.
    Zrobiło mi się trochę szkoda Harrego a i ciekawi mnie to o czym wspomniał jego,, dobrej stronie '' czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  22. *o* <3 kocham! /Suzy

    OdpowiedzUsuń
  23. Super tak bardzo mi się podoba i zaskoczyło mnie zachowanie Harrego:-)Harrego czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  24. TAK, TAK, TAK! Hazza łagodnieje!
    Świetny rozdział, z resztą jak każdy... Nie mogę doczekać się nexta!
    @Hazz_You_And_I
    http://badsidefanfiction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny rozdxzział ciekawe co to za robota? szybko poproszę następny!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  26. P.S. Co to za piosenka w Play liście pierwsza? Bo świetna! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jar of Hearts > Christina Perri > tak cudowna jest ta piosenka :*

      Usuń
  27. O boziu, jaki słodko *_*
    Też chcę podryw na PlayStation *_*
    Coś mi się wydaje, że ten słodki moment zbyt długo nie potrwa, hyhy ;D
    Kocham to opowiadanie <3
    czekam na next xx
    @lovju69

    OdpowiedzUsuń
  28. Awwww, ten opiekuńczy Harry był taaaki uroczy :D Gdy tak martwił się o Evelyn zupełnie nie przypominał Harry'ego z początku rozdziału. A ten podryw na PlayStation XD Serio, mógł się bardziej postarać XD
    Ej, no! Ja tu się spodziewam najgorszego z możliwych i niemożliwych też, a on jej odpuścił. W sumie to dobrze. Myślę, że "uroczy Harry" szybko zostanie zastąpiony przez "Harry'ego niebezpiecznego mordercę" XD Jaką on niby ma robotę do wykonania? o.O
    Czekam na next <3
    Pozdrawiam xoxox

    OdpowiedzUsuń
  29. jejku super fanfiction, czekam na następny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Swietny *~* czekam na next

    OdpowiedzUsuń
  31. Jest Super czekam na nex :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Idealny. Nie mogę doczekać się kolejnego. Podryw na PlayStation xD też bym chciała być tak podrywana :D jestem dziwna, ale OK xD Ilysm♥

    OdpowiedzUsuń
  33. Czy tylko ja na początku myślałam że on ją zgwałci lub zabije!?!? Na szczęście tego nie zrobił i mam nadzieję, że nie zrobi...
    UGH! Harry jest taki!!Tak się o nią martwił <3 To było słodkie ^^

    OdpowiedzUsuń
  34. rozdział fajny :) czkam na następny i oby w nim się coś dzaiło ;p @Givemehazz

    OdpowiedzUsuń
  35. Suuper rozdział!! : DD Czekam na next *.*

    OdpowiedzUsuń
  36. Wow to fanfiction jest niesamowite. W ciągu jednego wieczoru przeczytałam wszystkie 9 rozdziałów i nie żałuję.

    OdpowiedzUsuń
  37. Aha....
    No nie po co, zostać najpierw jej przyjacielem, zdobyć w jakiś sposób jej zaufanie ?? Lepiej ją zastraszyć i jej grozić XDDD Harry -.- serio ???
    Evelyn weź się w nie zabujaj XDD nie widzisz jak on się stara ?? Weź czytaj sb jego perspektywę XDD

    OdpowiedzUsuń
  38. Aww podryw na PlayStation. @WeronikaKrzyano

    OdpowiedzUsuń
  39. Wow, wow, wow rozdział taki hbuihfwowif *_* czekam na następny <3

    OdpowiedzUsuń
  40. świetny rozdział :D
    Możesz mi napisać co to jest za piosenka 2, 11. Byłabym bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jar of Hearts - Chrisitna Perri (teraz 3 piosenka to jest) a 11( teraz 13) to James Arthur - Recovery :)

      Usuń
    2. dziękuje

      Usuń
  41. Przeczytałam dzisiaj wszystkie rozdziały
    Omg
    Czekam co się wydarzy dalej
    Ściskam x

    OdpowiedzUsuń
  42. Możesz mi napisać co to jest za piosenka 2, 11. Byłabym bardzo wdzięczna :)

    OdpowiedzUsuń
  43. ACHA.
    Zamieniam się w kosmite XDD
    Uhuuhhu
    Zaczynam wariować przez to tłumaczenie....
    Rozdział nowy ma być dodany w moje urodziny, więc Thx za prezent XDD

    OdpowiedzUsuń
  44. Jezu ile jeszcze xD KIEDY KOLEJNY ?

    OdpowiedzUsuń

Obserwatorzy